Witam na mojej skromnej (bo taniej) stronie! Znajdziesz tutaj równie tanią (acz wysokiej jakości!) ofertę usług…

Teraz artykuły za jedyne 20 złotych za 1000 zzs (23% VAT w cenie!)

Jeśli szukasz copywritera, który starannie i szybko przeniesie Twoje oczekiwania na papier, to bardzo dobrze się składa, bo właśnie na takiego trafiłeś/aś!

CO MOGĘ ZAOFEROWAĆ?

1. Moje teksty, niezależnie od tematyki, charakteryzują się wysoką jakością wykonania (nie mam w zwyczaju pisać precli, bo to mało ambitne i mało zyskowne).

2. Ceny są ziemskie, nie z kosmosu. Cennik znajdziesz w jednej z zakładek powyżej i zapewniam, że Twój portfel nie zadrży na sam widok, nie schowa się w szufladzie i odmówi posłuszeństwa. Nie staram się pracować mniej i zarabiać więcej. Moje ceny są, mniej więcej, rynkową średnią w tej branży, więc przypuszczam, że lepszą ofertę, przy tej samej jakości, trudno będzie znaleźć… Chociaż nie wykluczam – może ktoś jest mędrcem i pracuje za darmo.

3. Nie piszę dla naukowców. Wśród przeważającej większości ofert wymagane jest od copywritera tzw. lekkie pióro. Mój przyszły Zleceniodawca może być pewny, że napiszę mu tekst, który będzie przystępny dla każdego.

4. Wachlarz tematów, nad którymi mogę pracować i pracuję jest szeroki jak wachlarz francuskiej księżniczki. Zajmuję się pisaniem artykułów o kryptowalutach, finansach, bankowości, opisuję produkty dla sklepów o zróżnicowanym asortymencie, prowadziłem niegdyś bloga, gdzie spełniałem się w storytellingu i luźnym komentowaniu otaczającej mnie rzeczywistości. Nie straszna mi tematyka erotyczna (byle nie wykraczała poza granice przyjętej przez większość moralności).

5. Nie będziesz długo czekał/a. Nie jest prawdą, że na dobry tekst potrzeba kilku dni. Oczywiście jest to zależne od wielkości artykułu, ale dobry, skupiony copywriter upora się ze średniej długości artykułem w ciągu kilku godzin, do maksymalnie jednej doby. Z tej strony dobry, skupiony copywriter – do usług.

6. Indywidualne podejście do każdego klienta. Jeżeli cena Ci nie odpowiada lub cokolwiek innego leży Ci na sercu, to możesz śmiało do mnie napisać – targuj się, narzekaj (chociaż pewnie nie będziesz musiał/a)! Tylko nie przesadzaj – jakość kosztuje, a ja muszę mieć pieniądze… „na chleb, na szynkę, na kawior”.